Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 686 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

lniana bransoletka

sobota, 10 listopada 2012 21:04

proste: kawałek granatowego lnu, biała nitka i czarny guzik. zastanawiam się, czy może na niej czegoś nie wyszyć...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ramka na zdjęcia

sobota, 10 listopada 2012 20:49

akryle i lakier samochodowy. na zdjęciu rodzeństwo, kiedy byli całkiem mali :)

i dzisiaj jeszcze bonusik:

"pan profesor"


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

pudełko na ołówki

sobota, 10 listopada 2012 20:11

miałam takie drewniane pudełko z ołówkami (chyba z lidla :P) i pomyślałam że warto na nim poćwyczyć, jakoś ożywić. oczywiście standard: akryle, zwykła serwetka, lakier samochodowy ;)

żeby powiększyć wystarczy kliknąć ;)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

śpiący Tobi

sobota, 10 listopada 2012 19:53

Długo mnie nie było.... ale już nadrabiam zaległości :)

Moje okno od pokoju jest umieszczone w taki sposób, że prawie przez cały dzień słońce świeci mi na biurko. Tobi uwielbia się na nim wygrzewać i często na nie wskakuje. Biurko jest twarde, niezbyt wygodne, więc trzeba mu koniecznie kłaść tam jego legowisko (poduszka w poszewce, która nie jest zamknięta, bo Wygodniś inne rozrywa- czemu? kiedy śpi musi być przykryty i to nie nasza wina że tak robi- sam to wykombinował :P). Wiem, to pies, ale jeśli może mieć wygodę, to czemu nie? pozatym- kiedy zobaczycie jaki jest piękny to nie będzie więcej pytań :)

p.s.

mam całą masę zdjęć Tobiego, ale wybrałam tylko kilka, żeby nie zanudzić. w innych notkach będę dodawała dalsze :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

moje 15 urodziny i torcik :)

poniedziałek, 06 sierpnia 2012 16:44

było i minęło - 30 lipca :)

tort bardzo prosty ale pyszny: na dole biszkopt (wszystko domowa robota ;D) na to dżem truskawkowy, potem bita śmietana, na to znów biszkopt i na końcu wszystko wysmarowane śmietaną. orzeszki na bokach, truskawki z borówkami na górze :) pyyszny był ;D


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

dobre i szybkie ciastka

wtorek, 19 czerwca 2012 21:36

taak... Te ciastka smakują jak naleśniki ;] Są w sam raz dla wszystkich fanów NALEŚNIKÓÓÓW?!?!?! :D 

SKŁADNIKI:

- pół kostki margaryny

- 90g cukru

- 1 op. cukru waniliowego

- 220g mąki

- 1 łyżeczka kakao

PRZYGOTOWANIE:

mieszamy wszystkie składniki, pomijając kakao. to na później. wyrabiamy ciasto, i odcinamy około 1/3, bierzemy tą część i mieszamy z kakao. potem można się unieść artystycznie, czyli mieszamy te jasne i te ciemne ciasto wg własnego gustu ;] ja lekko je ugniotłam, uformowałam walec i pocięłam na plastry. potem wystarczy je tylko wrzucić na blachę i piec około 10 minut w temperaturze 200 stopni ;]

smacznego!!

z tych składników wychodzi niewiele ciastek, jeśli robimy je dla np. 4ro osobowej rodziny, to radzę podwoić ilość składników ;]


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

ciasteczka czekoladowe na szybko :)

niedziela, 06 maja 2012 21:14

efekt weekendu :)

przepis bardzo prosty, przygotowanie zajmuje niecałe 5 minut, a pieczenie 15- 20 :D są pyszne, nie za słodkie, ale moooocno kakaowe, idealne do mleka. świetnie sprawdzają się przy niezapowiedzianych gościach, jak i w chwili, gdy nie mamy co przekąsić :)

SKŁADNIKI:

- 300g mąki

- 250g masła lub margaryny (ja nie miałam nic lepszego pod ręką, więc wizięłam masmix, i wyszły naprawdę dobrze)

- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia ( da się obyć :D)

- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej (po nią także nie chciałam iśc do sklepu, więc dałam 2 łyżeczki śmietany 18% i jak mówiłam- pycha!)

- 125g cukru pudru, ale zwykły też może być ;]

- 30g dobrego, prawdziwego kakao (nie te rozpuszczalne dla dzieci!!!)

PRZYGOTOWANIE:

kakao, mąkę, proszek i sodę zmieszać w jednej miseczce. jeśli macie śmietanę zamiast sody, dodajecie ją do drugiej miski, gdzie wkładacie również masło i cukier. teraz trzeba tylko utrzeć/zmiksować tą masę, dzie jest masło, potem kolejno dosypywać to drugie, czyli mąkę itd. kiedy cisto będzie wyrobione, lepicie kuleczki wielkości orzecha włoskiego, lekko je spłaszczamy i układamy na blachę. ciasto powinno być trochę lepiące. następnie wkładamy do piekarnika i pieczemy jakieś 10 min w 200 st. C a potem kolejne 10 w 150st. C. 

Smacznego! :)


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

cztery pory roku, czyli kolejny niepraktyczny sposób na wyrażenie niczego :D

piątek, 27 kwietnia 2012 22:15

znów zamierzam zabrać się za szydełko, zaczęłam już coś robić :D

przeglądając rożne blogi zobaczyłam ten: colour in a simple life. poprostu rewelacja! 

a teraz to, o czym ten wpis: małe coś zrobione akwarelami. i to tyle.

:D


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

candy u Anielki

wtorek, 24 kwietnia 2012 20:29

przeglądając różne robótkowe bloogi natrafiłam na bardzo ciekawy:Anioły Anielki. Dowiedziałam się o candy, więc postanowiłam wziąć w nim udział (pierwszy raz!!!) :)

publikuję więc zdjęcie (zgodnie z zasadami), link macie zaraz w pierwszym zdaniu, wystarczy kliknąć :). gotujcie się, bo jak zrobię coś fajnego, to też zamierzam urządzić swoje candy. w związku z tym, że mój blog nie jest zbyt często odwiedzany, (no.. tak myślę...) proszę o komentarze, czy cokolwiek, chcę wiedzeć czy się jeszcze zareklamować gdzieś, czy coś... z góry dzięki :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

jak zafarbować jajka naturalnymi sposobami

sobota, 07 kwietnia 2012 18:37

JAJKA BRĄZOWE:

Jajka należy dokładnie umyć. Nie mogą być tłuste, gdyż barwnik nie będzie w nie wnikał. Do garnuszka wrzucamy 3/4 łupinek z cebuli i delikatnie układamy na nich jajka. Następnie przykrywamy je pozostałymi łupinkami. Delikatnie wlawamy wodę, tak aby przykrywała ona o 1/2 centymetra jajka. Gotujemy na bardzo wolnym ogniu,co najmniej 5 min., od momentu zagotowania. Im później je wyciągniemy tym kolor będzie ciemniejszy. Możnemy wyciągać po jednym jajku w pewnych odstępach czasu, w ten sposób uzyskamy różne odcienie.

JAJKA ŻÓŁTE:

Do garnuszka wlewamy szklankę wody (250ml), 2-3 łyżki kurkumy, łyżkę octu. Mieszamy, kładziemy na ogień i wkładamy jajka. Gdy woda się zagotuje, dodajemy łyżeczkę soli. Gotujemy conajmniej 10 minut, poczym wyłączamy gaz. Jajka należy jeszcze zostawić, by nabrały koloru.

 

JAJKA NIEBIESKIE:

Są różne sposoby barwienia jajek, i tak jak w przypadku powyższych sposobów barwienia podam jak ja to robię :) Możecie spotkać się z innymi przepisami. Pamiętajcie że nie trzeba wcale dawać idealnie odmierzonych składników, bardziej 'na oko' .

Ja zrobiłam tak: znalezioną w lodówce połówkę małej czerwonej kapusty pokroiłam na drobne kawałki i zalałam mniej- więcej dwoma szklankami wody. Dodałam 2 łyżki octu i trochę soli (wiem, wiem powinnam była to zrobić po zagotowaniu). Gotowałam to wszystko na małym ogniu 30min. Robiłam to w piątek wieczorem, a rano, w sobotę znów wstawiłam garnek na ogień, powyjmowałam trochę kapusty (ogólnie było jej dużo w stosunku do wody, a przecież gdzieś musiałam zmieścić jajka) powkładałam jajka, i po ich ugotowaniu na twardo przelałam wywar do miski. Pozbyłam się już całkiem kapusty, do miski z fioletową wodą powkładałam jajka, by jeszcze naciągnęły niebieskiego :) i to tyle :) Pamiętajcie że jajka muszą być białe (noo.. do cebuli i kurkumy może nie aż tak). I jeszcze coś ważnego: nie wybierajcie jajek z chowu klatkowego. Najlepsze są te z numerem 0, czyli ekologiczne, kury biegały na wolności :)

 

JAJKA ZIELONE:

Takie jajka zrobiłam tak: najpierw wkładałam do wywaru z czerwonej kapusty, potem do kurkumy i tak na zmianę :)

 

 

PODAM JESZCZE INNE SPOSOBY FARBOWANIA JAJEK:

jajka na różowo:

  1. Gotujemy jajka na twardo.
  2. Do garnka wlewamy 1 l wody i dodajemy 1 szklankę utartych na tarce o drobnych oczkach buraków.
  3. Doprowadzamy do wrzenia, dodajemy 3 łyżki soli i 3 łyżki białego octu spirytusowego.
  4. Zanurzamy jajka i zostawiamy aż do uzyskania pożądanego odcienia różowego (najlepiej prezentują się jajka jasnoróżowe).

czerowne jajka:

postępować jak z powyższym przepisem z łuskami cebuli, z tym że mają to być łuski czerwonej cebuli.

mocno brązowe jajka:

wywar z mocnej kawy

pomarańczowe jajka:

wywar z marchwi lub dyni

czarne jajka:

wygotowane szyszki olchy

zielone:

pokrzywa(sprawdziłam- nawet nieźle), liście barwnika

fioletowy:

płatki ciemnej malwy

do tych wywarów dodajemy octu.


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (2) | dodaj komentarz

nareszcie Wielkanoc!

sobota, 07 kwietnia 2012 17:47
wiem że kategoria nie aż tak pasuje, ale przecież narazie liczą się jajka!!!
ŻYCZĘ WSZYSTKIM WESOŁYCH, RODZINNYCH I SŁONECZNYCH ŚWIĄT, SMACZNYCH JAJEK, BARDZO MOKREGO DYNGUSA I DUŻO MILE SPĘDZONEGO CZASU NA NP. OBJADANIU SIĘ! :)

Oto zdjęcie moich jajek. Wszystkie są barwione naturalnymi barwnikami, czyli: cebulą, czerwoną kapustą i kurkumą. W następnym poście napiszę jak je zafarbować.
 
i zaprezentuję jeszcze kraszankę, wzór wydrapałam na jajku farbowanym w cebuli:

Podziel się
oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

cztery pory roku

sobota, 07 kwietnia 2012 17:31

farby akrylowe na bardzo małym płucienku :) można porównać wielkość z ołówkiem automatycznym na drugim zdjęciu.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

lato :)

sobota, 07 kwietnia 2012 17:28

no tak... w taką pogodę trudno nie myśleć o letnim upale :) zrobiłam więc witraż wielkości A5. wykonany farbkami do szkła. Mieszałam je z wodą i warstwowo nakładałam pędzelkiem.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

bransoletka pitagorasa

poniedziałek, 02 kwietnia 2012 16:21

jak w tytule :) bransoletka z twierdzeniem Pitagorasa :D jakość zdjęcia tragiczna, bo robione telefonem. więc musiałam je potraktować w gimpie... ważne że widać :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

aniołek

niedziela, 04 marca 2012 16:32

taki stary, z masy solnej, pomalowany nie pamiętam czym.

prze okazji zapraszam na photoblog Marty:http://www.photoblog.pl/pyysio/profil


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

moje pierwsze ;]

niedziela, 04 marca 2012 13:31

kombinowałam z cienkim szydełkiem, które znalazłam gdzieś u mamy. problem w tym że jest za krótkie i dlatego kwiatki wyszły takie jakie wyszły. no trudno. kupię normalne w necie ;]

krzywe, wiem, ale dopiero się uczę.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

znów modeliniaki...

niedziela, 04 marca 2012 13:10

z modeliny: kolczyki ciasteczkowy potwór, zawieszka babeczka, zawieszka donut x2,zawieszka świnka, zawieszka Tobi ;]

liczę na komentarze :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

mój Tobi i nie-mój tygrysek.

niedziela, 12 lutego 2012 19:21


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

breloczki

niedziela, 12 lutego 2012 19:15

jak w temacie :)


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (3) | dodaj komentarz

Dzień babci, czyli znowu opóźnienie.

niedziela, 12 lutego 2012 19:04

Decoupage na tekturze. Pierwszy raz robiłam coś takiego. Użyłam białej farby plakatowej, bo dopiero zauważyłam, że nie mam takowej akrylowej, ale zmieszałam ją z medium, jakby rozpuszczalnikiem do akryli. Klejone klejem do drewna zmieszanym z wodą i polakierowane lakierem samochodowym XD. A tak na marginesie- przykro mi, konkurs odwołany z powodu braku uczestników.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

kolczyki rasta i jedne takie bez bigli

wtorek, 24 stycznia 2012 14:48

przypominam o konkursie!!!

 

rastakoraliki są z modeliny.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

PRECZ Z ACTA!!!!

wtorek, 24 stycznia 2012 0:18
RAZEM WALCZMY Z ACTA!!! Prosze ja juz takie rzeczy robie- sory za taki tekst ale pisze z telefonu- wstawiam obrazki ANTY-ACTA i takie linki. JESLI TERAZ SIEDZISZ PRZED KOMPEM, TO ZNACZY ZE CIEBIE TEZ TO DOTYCZY.POMOZ I WALCZ! INACZEJ INTERNET BEDZIE DO KITU. ZNASZ NIELRYTEGO KRYTYKA? KORZYSTASZ Z KRYTYK GIER KSIAZEK, TUTORIALI GIER NA YOUTUBE? JESLI BEDZIE ACTA, TO MOZESZ SIE Z TYM POZEGNAC! To przez prawa autorskie. PRECZ Z ACTA!!!
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

UWAGA KONKURS!!!!

piątek, 20 stycznia 2012 11:55

Dla rozruszania blooga postanowiłam zrobić konkurs. W komentarzach należy pisać DLACZEGO CHCESZ (LUB NIE CHCESZ) ŻEBY SPADŁ (LUB NIE) ŚNIEG. Można wymyślić wierszyk, fraszę, cokolwiek, minimum 10 zdań. UWAGA! Aby konkurs mógł się odbyć muszą zgłosić się conajmniej 4 osoby. Konkurs trwa do końca stycznia, o wyniki postaram się jak najszybciej. NAGRODY GWARANTOWANE (1,2,3 miejsce i wyróżnienie :D). Po ujawnieniu wyników zwycięzcy mają przesłać mi na maila (aldonawierzbicka@wp.pl) swój adres pocztowy, gdyż tak prześlę upominki :)

Myślę że wszystko jasne, zapraszam do udziału, naprawdę warto!!!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

nie ma zimy, więc kwiaty już zakwitły!

czwartek, 19 stycznia 2012 20:54

u nas w Białogardziejak nie było tak nie ma śniegu:< u sąsiadki zakwitły stokrotki na trawniku:< a w Grzybowie są już (dawno) bazie :< jeśli ma być taka zima, to ja chcę wiosnę!!! >:C teraz pada deszcz... pogoda do kitu więc na rozweselenie kolorowe KWIATY:


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

mulina, kordonek... WRACAM!

czwartek, 19 stycznia 2012 20:46

znów zaczęłam robić bransoletki z muliny. Oczywiście dominują kolory rasta, tak już mam :) oszczędzając czas, wysiłek i pieniądze robię też takie z podwójnie złorzonego kordonka. jedna jest zrobiona z jakiegoś gumowatego sznurka, drewnianych koralików pomalowanych w rasta akrylami i potem lakierem, oraz serduszka z jakiś chińskich spineczek z frędzlam, które były super tanie, więc kupiłam je tylko do rozwalenia na koraliki i właśnie serduszka :)

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

nadrabiam straty!!!

czwartek, 19 stycznia 2012 20:24

Nie było mnie przez jakiś czas, ale już wracam, oczywiście nie z pustymi rękami :) Przez jakiś czas nie zajmowałam się "pierdółkami" tylko nauką. Wiadomo- ostatni dzwonek na poprawy, na dodatek egzamin w muzycznej. Tu zwalam winę na robótki, gdybym ten czas poświęciła na fortepian to byłaby 5 a nie 4=. Trudno, stało się, ocena liczy się z egzaminu końcoworocznego, więc się postaram, to mój 6-ty, ostatni rok w tej szkole, a licze na jakąś niespodziewajkę na koniec :))) Dobra, do rzeczy. Modeliniaki to rakietka butterfly z piłką adidasa, stół pingpongowy, kawałek tortu i pączek Stefan z Orbit. są też jakieś koraliki, serca i cośtam niebieskiego. Lakierowane lakierem samochodowym :)


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (2) | dodaj komentarz

Święta, święta i po świętach...

poniedziałek, 26 grudnia 2011 18:12

Ten szczególny dzień się budzi    
niosąc ciepło w każdą sień,               
To dobroci dzien dla ludzi,           
tylko jeden w całym roku taki dzień. 

Zmierzchem błysnie nam promienna    
gasząc w sercach naszych złość       
I nadejdzie noc pojednań,            
tylko jedna w całym roku taka noc.   

Choć tyle żalu w nas                 
i gniew uśpiony trwa                 
Przekażcie sobie znak pokoju,        
przekażcie sobie znak... 

 

Sorki że dopiero dzisiaj, ale jakoś tak wyszło...

ŻYCZĘ WAM SPOKOJNYCH, RODZINNYCH, PEŁNYCH MIŁOŚCI I SPOKOJU ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU, KTÓRY BĘDZIE SPEŁNIAŁ WASZE MARZENIA, ŻYCZĘ WAM ABYŚCIE POTRAFILI SPOWOLNIĆ I ODPOCZĄĆ W TYM ZAPĘDZONYM ŚWIECIE. SPĘDŹCIE TEN CZAS PO SWOJEMU, ALE ZAPOMINAJĄC O CODZIENNYCH SPRAWACH, SPOKOJNIE, BEZ NAPIĘCIA.

WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU życzy Aldona

P.s.

a może by tak jakiś komentarzyk tu i tam, albo lubię to?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Z przestrzeni wielu lat, czyli groch z kapustą.

niedziela, 18 grudnia 2011 23:22

jak w temacie :D

Wszystkie robione są aparatem cyfrowym Nikon Coolpix S220, jednak mam zamiar kupić jakąś dobrą lustrzankę. Ten to trochę za mało, dostałam go od taty, który otrzymał go za przygotowanie ucznia do jakiegoś ważnego konkursu. Tylko zdjęcie z motylem jest photoshopowane- ożywiałam kolory. Reszta jak stworzona tak pokazana :D

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Eee tam... ćwiczenia

niedziela, 18 grudnia 2011 22:54

Filcowe ćwiczonka. Tą czerwoną różę robiła moja mama, z nudów.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Małe serce...

niedziela, 18 grudnia 2011 22:48

Z modeliny i lakierowane, napis wydłubany i pomalowany akrylami. Ma 3cm.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Legenda o Wielkiej Klątwie

niedziela, 18 grudnia 2011 22:42

Legenda o Wielkiej Klątwie

Dawno, dawno temu, za czasów, kiedy Polska nie była Polską, w odległej, fantastycznej krainie o nazwie Eden mieszkała pewna białogłowa. Jej znajomi nazywali ją Niemiłą, gdyż świetnie jej się powodziło i miała coś, czego inni nigdy nie mogliby mieć. Zwyczajnie jej zazdrościli. Nieliczni tylko wiedzieli, że jest posłanniczką samych bogów, nie rozumieli tylko, co to ma do rzeczy. 

W rzeczywistości pilnowała ona wielkiej tajemnej mocy, która panowała w jej domu. Była to klątwa wszystkich bogów, przestroga dla ludzi, gdyż łgarstwo i barbarzyństwo szerzyło się wśród nich. A zaczęło to się wiele wiosen temu.

*

 Gdy coraz bardziej niewierni ludzie przestali składać bogom ofiary, bóg przyszłego świata Słowian, Światowid postanowił urzeczywistnić swój gniew. Zwrócił się do boga przyszłego świata Wikingów, z prośbą o pomoc.

-Thorze, proszę, spójrz, co dzieje się z naszym ludem. Prawie całkiem przestali oddawać nam cześć, wiele z nich to ateiści, a jeszcze inni składają swe modły do boga Ciemności i Chaosu. Jak to możliwe? Już teraz mają miejsce pojedynki, a nawet większe bitwy między wojami, o ich poglądy, o nas! Jeśli czegoś teraz nie zrobimy, te liche i głupie istoty zniszczą same siebie!

-Tak, niewątpliwie trzeba ich ukarać. Może któryś z nas zstąpi na Ziemię i oznajmi im nasz gniew?

-Nie, to byłoby zbyt oczywiste, ludzie przestaliby żyć z miłości do nas, tylko byliby zbyt bogobojni, modliliby się do nas z przymusu.

-Chyba masz rację. Oni nie potrafią zbyt dobrze rozumować. Na dodatek to wielcy materialiści, nawet pieniądze składają nam w ofierze… Niedługo to te monety zastąpią nas!...

Światowid zastanowił się chwilę. Rzeczywiście. W ich krainie, gdzie dotąd ludzie mieli żyć bezinteresownością, albowiem bogowie oddali im cały świat z jedynym nakazem podziału jego dóbr, zaczęła rządzić jakaś przeklęta złota moneta!

 I wtedy Światowid wpadł na pewien pomysł. Boskim podmuchem powietrza zgarnął z ziemi trochę monet i zapakował je do zdobionej, drewnianej skrzyni.

-Thorze, mam plan. Porazisz to złoto swoim najsilniejszym, boskim piorunem, a potem ześlemy tą skrzynię na ziemię. Jeśli jakiś człowiek otworzy ją, zobaczy tak cenne dla niego pieniądze. Im więcej ich weźmie, tym większy ból będzie sprawiał mu dotyk jakichkolwiek form przekupu, nieważne, czy przez odzienie, skórę, czy cokolwiek. Ból także będzie wywoływać myśl o handlu. Jeśli ktoś weźmie od razu całą skrzynię, lub wszystkie monety, wtedy obudzi całą moc klątwy i zniszczy swój świat.

-Świetny pomysł, Światowidzie! Tylko czy nie lepiej byłoby wziąć kogoś, kto mógłby tego pilnować, chociaż trochę ostrzec innych… no wiesz, co mam na myśli…

-Tak, chyba wiem. Ale kto?

-Jest jedna osoba, która na to zasługuje. -I wskazał na młodą kobietę o imieniu Bogumiła.-Ona żyje, jak przykazujemy!

-Tak! Świetnie! Weźmy ją tu, wynagrodźmy jej wytrwałość!

Bogowie wspólnie wzięli białogłowę i uczynili z niej strażniczkę Wielkiej Klątwy. Miała za zadanie ostrzegać ludzi przed gniewem Thora i Światowida, a także żyć bez pieniędzy. Mocą boską wykruszyli otwór w górze niedaleko rodzinnej wioski kobiety. Zapewnili jej także małą plantację lnu, by mogła robić sobie ubrania, a także małą rolę, na której mogła sadzić magiczne nasiona zbóż, krzewów i drzew owocowych, warzyw oraz kwiatów, które dostała w posagu. Nie gniły bowiem i nie wysuszały się jak zwykłe, a plony rodziły zdrowe i obfite. Tak zaczęła się przygoda naszej białogłowy.

**

Ludzie widzieli, jak dobrze się jej powodzi, mimo, iż żyje bez pieniędzy. Wtedy zrodził się kolejny grzech, zazdrość. Często pytali ją, dlaczego tak jest, jak ona to robi, że nic jej nie brakuje. A ona stale i nieugięcie powtarzała: „Gdybyście żyli jak Wam przykazano, gdybyście uwielbiali bogów za to, że możecie żyć, a nie za ilość pieniędzy i wielkość plonów, gdybyście tylko składali im ofiary ze swojego szczęścia, a nie dobrobytu, zostalibyście wynagrodzeni”. Niektórzy próbowali żyć podobnie jak ona, ale inni uważali, że to podstęp. Wtedy wyszło na jaw, że pilnuje wielkiej skrzyni złota. Jedni ludzie wierzyli, że pieniądze są przeklęte, inni twierdzili, że kobieta okradła kogoś i teraz żyje z tychże monet. I wtedy pewien woj, chrapki na owe bogactwo, zakradł się w jedną z ciemniejszych nocy do jaskini białogłowy. Znalazł skrzynię, ale aby sprawdzić przesąd o „parzącym” złocie, wziął w ręce tylko skrzynię i wysypał pieniądze na Bogumiłę. Ta poderwała się ze swego posłania i zaczęła krzyczeć z bólu, ponieważ ona czuła go dwa razy mocniej ze względu na to, że była strażniczką. Uświadomiony mężczyzna uciekł z wioski i więcej nie wrócił. Natomiast poparzona kobieta zgarnęła złoto, i ledwo żyjąc zaczęła się modlić do bogów, by przeprosić ich za swoją nieuwagę. Ci przebaczyli jej, wygoili rany. Coś jednak zostało zmienione. Nasza Strażniczka od tej pory mogła zaplanować ile może spać i kiedy. Otrzymała też zwierza z niezwykłym słuchem, który pilnował skarbu nawet we śnie. Tak właśnie powstał pradziad naszych domowych kotów.

Mijały kolejne wiosny, lata a białogłowa dalej pilnowała skarbu. Wtedy też nadano jej przydomek „Niemiła”, gdyż zaczęła być nieufna, mało rozmawiała z ludźmi, a także przez zazdrość, która ogarniała ich coraz bardziej. W końcu znalazł się kolejny śmiałek. Ten w ogóle nie wierzył w bogów, klątwę. Był zamroczony tylko swoim bogactwem. Zabrał oszczep, duńczyk, tarczę i wielki wór, do którego zamierzał zabrać złoto. Staranował drzwi, Bogumiłę zabił oszczepem, a kota pokonał duńczykiem. Szybkim ruchem zgarnął monety, i wtedy poczuł przeraźliwe parzenie. Poczuli je też wszyscy ludzie zamieszkujący Eden. Właśnie ginęli ich rodzice, dziadkowie, dzieci, zwierzęta, oni sami. Natomiast monety pochłaniały całe ich zło. Wtedy cierpienie dotarło do Thora i Światowida.

-Jak mogłeś do tego dopuścić?! Nie pamiętasz, ile się napracowaliśmy, stwarzając ich? Zrobili to, czego się obawialiśmy-zniszczyli samych siebie, tyle, że szybciej! Światowidzie, to ty im to umożliwiłeś!

-Ja? To ty potwierdziłeś ten plan!

-No i co z tego? Ja miałem pomysł, by postawić straż! To twoja wina!

Zrozpaczony po utracie ludzi Thor rzucił się w otchłań Chaosu. Po chwili poczucie winy w
Światowidzie narosło tak, że zrobił to samo.

***

Po pewnym czasie bogowie odrodzili się, lecz byli cały czas skłóceni. Światowid przyrzekł sobie, że więcej nic nie zaklnie, by ludzie, a właściwie Słowianie, których został bogiem, nie zrobili sobie krzywdy. Thor natomiast rządził plemieniem wikingów, którzy w większej części byli handlarzami. Obiecał sobie, że nie dopuści, by Światowid popełnił kolejny czyn taki jak przed laty. Wysyłał więc swoich ludzi na tereny Słowiańszczyzny, by właśnie przez handel zdobyć monety, które przecież mogły być przeklęte. Czasem zabierał je siłą.

A prawdziwe monety całkiem zniknęły, zniszczone przez ludzkie zło. Mówią, że zamiast nich powstał inny skarb, który co roku znajduje się w innym miejscu. Bogumiła natomiast posiada mapę do niego, ale ją bardzo trudno znaleźć. Niektórzy tylko posiadają jakieś wskazówki, one jednak nie są zbyt dokładne. Dlaczego? Mogą je odnaleźć tylko udzie, którzy zasłużyli sobie na to u bogów…

 

 

 

KONIEC


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zapowiedź

wtorek, 06 grudnia 2011 22:21
Jestem w trakcie robienia nowych naszyjników z modeliny. Jak będę miała czas, to je pokażę, jak nie, to zdam relację dopiero w weekend, bo jak narazie, to wytłumaczenie mam takie: szkoła. :C wszystkiego najlepszego z okazji MIKOŁAJEK!!!
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

W oczekiwaniu na ZIMĘ...

niedziela, 04 grudnia 2011 21:15

Tak... za oknem deszcz, plucha, a u mnie w pokoju zimowy nastrój!!! Dzisiaj zabrałam się za modelinę. wszystko co tu pokazałam, czeka na lakier. Są to maleństwa pomalowane akwarelami, do których dodałam specjalne medium (jest do akryli, to taki jakby rozpuszczalnik; nie zmienia barwy farby, tylko zwiększa jej ilość) które nie pozwoliło farbkom po wyschnięciu rozpuszczać się pod wpływem wody. Aniołki nie wyszły, (to miały być kolczyki) może jakoś uda mi się je później poprawić. Reszta ma pełnić funkcję zawieszek do naszyjnika. Chyba raczej lepiej wyglądałyby na cienkim rzemuku zamiast łańcuszka, więc muszę takowy gdzieś nabyć... :) To na tyle:D


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Dalsza część kolczyków i bransoletek z muliny

niedziela, 04 grudnia 2011 20:20

Jak w temacie, niektóre bransoletki są już wyblakłe od prania i noszenia :) Te z napisami to imiona mojego młodszego rodzeństwa. Aha jest jeszcze filofun, takie małe coś w stylu breloczka. Nawet nie wiem, kiedy to robiłam. Koraliki z kolczyków ze strony www.pasart.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Moja inspiracja :)

sobota, 03 grudnia 2011 14:04

Czytam tego bloga od bardzo dawna, tu ćwiczyłam (i dalej ćwiczę) szydełkowanie. Zapraszam serdecznie na:

ROBÓTKOWE SZALEŃSTWA


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wzór na gwiazdkę 5-ramienną

sobota, 03 grudnia 2011 0:37

Jeśli nie możecie się rozczytać, to piszcie, dam większe zdjęcia :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Bardzo opóźnione halloween :)

sobota, 03 grudnia 2011 0:33

Siema! Dzisiaj pokażę, co dobrego jadłyśmy z koleżankami na halloween :) Będzie też przepis na robaki w galarecie >:D

I sory za słabą jakość zdjęć, poprostu nie wyszły i nie można bardziej poprawić :) ale co-nieco widać :)

a teraz jak zrobić to:

  • 6 opakowań fioletowej galaretki (ja użyłam wiśniowej, z netto)
  • 40 g bezsmakowej żelatyny
  • 3 szklanki wrzącej wody
  • 3/4 szklanki bitej śmietany
  • 100 plastikowych słomek
  • zielona galaretka

1. rozciągamy słomki, przygotowujemy wysoki kubek, szklankę, taki, aby słomki mieściły sie w nim na wcisk.

2. mieszamy razem żelatynę w proszku z galaretkami smakowymi.

3. Wlewamy do miski wrzącą wodę i mieszamy, do czasu całkowitego rozpuszczenia żelatyny.
Galaretkę odstawiamy w chłodne miejsce do ostygnięcia, aż będzie lekko ciepła.
4.Do mieszaniny galaretki z żelatyną dodajemy bitą śmietanę i całość dokładnie mieszamy. kolor ma być brudno-różowy
5. do wcześniej przygotowanej szklanki wlewamy galaretkę (do ok. 3/4 szklanki) i wkładamy po kilka- kilkanaście słomek naraz, potrząsając nimi delikatnie tak, aby wlała się do ich środka galareta.
6. odstawiamy do lodówki do całkowitego zastygnięcia- będzie się to działo dużo szybciej niż z normalną galaretką ze względu na dużą zawartość żelatyny.
7. przygotowujemy zieloną galaretkę z całej torebki i odstawiamy do ochłodzenia- nie może być ścięta ani ciepła!!!
8. wyciągamy robaki, oddzielamy od siebie słomki, wkładamy na chwileczkę ( na ok. 3 sekundy) do ciepłej wody, poczym trzymając za wolny koniec słomki wyciskamy robaka do zielonej galaretki (nie może być ciepła, bo robaki się zaczną rozpuszczać!). odstawiamy do zastygnięcia.
SMACZNEGO!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Bransoletki z muliny

czwartek, 01 grudnia 2011 16:09

pokarzę kilka bransoletek jakie mam na stronie http://www.friendship-bracelets.net/user/Aldona , oczywiście porobiłam ich więcej, potem dam zdjęcia. mogę także dać tutorial jak je zrobić :) okrągłe to bransoletki kumihimo wyrabiane na takim ponacinanym kółku. Potem pokażę jak je zrobić...


Podziel się
oceń
5
1

komentarze (2) | dodaj komentarz

Do Słońca

czwartek, 01 grudnia 2011 15:38

Moje drogie Słońce,

czasem jesteś, a czasem Cię nie ma,

a ja chcę patrzeć na Ciebie po dni moich końce,

objąć Cię rękoma obiema,

czuć, jakie jesteś gorące.

I kiedy tak świecisz,

to wiem, że nie zgaśniesz,

bo dzięki Tobie żyję,

a życie jest palące-

-jak Ty.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Coraz bliżej Święta!!!

środa, 30 listopada 2011 17:31

Już nie mogę się doczekać :) Później oczywiście zdam relację zdjęciową z pierników, a może i potraw wigilijnych... ALE NIE O TYM! Robię w wolnej chwili gwiazdki na choinkę, potem podam wzór do niektórych. Jedne z włóczki, inne z kordonka.

Jest jeszcze nie-świąteczna serweteczka (moja pierwsza w życiu) wykonana z kordonka. Prezentuję ją poniżej, podem będą już gwiazdki.

I jeszcze takie drobiażdżki(nie na choinkę):

Może na kolczyki???


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Takie tam pierdołki...

środa, 30 listopada 2011 17:22

Jeszcze przed halloween robiłam, więc jest tu też dynia :D Lakierowane lakierem do paznokci, wykonane z najtańszej modeliny za 4.50,- , gotowane. Mój instrument, czyli fortepian, jabłko, dynia, ciastko, lód, pączek, klucz wiolinowy i pacyfka. Paletki ping-pongowe dla rodzeństwa :)


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ciepłe kolorki, czyli zabawa w coś kwiatopodobne.

środa, 30 listopada 2011 17:13

To coś pomarańczowe to naszyjnik, a drugie, żółte- nie wiem, ale chyba zaczie mi tu funkcjonować jako łapacz snów. Tylko z tym mi się kojarzy :) Pierwsze wykonane z jakiegoś chińskiego kordonka, z filcową kuleczką, drugie- z białoruskiej muliny, która wygląda jak sznurek, ale i tak posługuję się nią w robieniu na szydełku i wykonywaniu bransoletek :)

Robiłam oba bez wzoru, improwizowałam :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

filcowanie na sucho i na mokro

środa, 30 listopada 2011 17:00

A więc: kuleczki filcowane na mokro :) zamierzam z nich zrobić jakiś ładny komplecik... jak będzie, to dam fotki :) smok (dinozaur?- gatunek nieokreślony :D) filcowany na sucho. Mój pierwszy raz :) Muszę jeszcze dużo ćwiczyć, bo złamałam 2 igły... No cóż :)

To nie wszystkie kuleczki, bo nie chciało mi się szukać reszty :D


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

Moje kolczyki

środa, 30 listopada 2011 16:47

Hehe, no co powiedzieć- z różnych materiałów począwszy na filcu, na kawałkach spinki do włosów (misie) skończywszy. Na srebrnych biglach.

takie tam... przedostatnie- drewniane z Pasart.pl

 


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

wtorek, 17 października 2017

Licznik odwiedzin:  9 784  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Sport